FOLLOWERS

piątek, 3 kwietnia 2015

Collide

*Dress / Sukienka - TUTAJ  *Coat/ Płaszcz - TUTAJ  *Shoes/ Buty - TUTAJ 


Morning Sunshine ! ♡♡♡


So yeah,after a long break I can finally add another outfit.By the weather, when it was constantly dark, cold and it was raining,It was not impossible to do,yesterday and today we have some sun,and it was possible finally take pictures! I think that this pictures are not the best, I don't know. In any case, you can judge them, and say what you think of them.On Tuesday I was on the movie with my sister and her friend.The film was called " Insurgent" This is the second part " Divergent"  The film was really great, Shailene and Theo played again amazing.I read the first part of the book, I read a review about the other a little bit, and I know the end of the series, I know that it is strange.I know that the movie again was different from the book, and it's a lot but itself was great.How you are going to prepare for the holidays? I will say one thing, the massacre in the shops! I don't know why,but poles buy everything to store and last minute, when you walk to the store for something that is gone.I wish you happy holidays, gifts from a bunny and spent a nice time with your family. 
Best! 



/Po długim czasie w końcu mogę dodać kolejny outfit,który od dawna zamierzałam.
Czekanie cały tydzień na dobrą pogodę,potrafi być męczące.Ciągle było ciemno,zimno i nie było chwili by nie padał deszcz,wczoraj złapałam trochę słońca,dzisiaj też jest.Jedynym problemem u mnie jest wiatr. We wtorek wybrałam się do kina na film " Zbuntowana" jest to druga część serii " Niezgodna". Film mimo że wiele różnił się od książki,był na prawdę świetny a zobaczenie Shailene i Theo ponownie na ekranie to było coś. Czytałam pierwszą część serii,naczytałam się recenzji o drugiej,a także znam zakończenie serii,co wydaje się trochę dziwne. Jak idą wam przygotowania świąteczne? U mnie jest dobrze,jedyne co powiem to,masakra w sklepach! Nie wiem czy tylko w Polsce,czy też może gdzieś indziej jest tak,że kupujemy wszystko na ostatnią chwilę,dosłownie,a później dziwimy się że dużo rzeczy nie ma,których potrzebujemy? nie wspomnę już o kolejkach,jakie towarzyszą takim świętom.Życzę wam udanych świąt,dużo prezentów,pisanek i miłych chwili spędzonych z rodziną.